Pomysły na zarabianie

business-962315__180Pomysłów na zarabianie, zwłaszcza w Internecie jest całe zatrzęsienie. Wszyscy piszą o łatwych pieniądzach, szybkiej kasie i zerowym wkładzie własnym. Zdesperowani poszukiwacze dodatkowej pracy w domu zapisują sie do każdego podanego im przy okazji odwiedzania jakiejś strony programu afiliacyjnego, stają się partnerem i… na tym koniec.  Są wśród nich naiwni, którzy jeszcze czekają na prowizje. Nie tędy droga niestety. Czy w Internecie, czy w fabryce – żeby zarobić trzeba troszkę popracować.  O ile stron traktujących o zarabianiu jest mnóstwo, o tyle niewiele z nich pokazuje jak faktycznie zgromadzić ten majątek, który „mamy w zasięgu ręki”.  Kilka tygodni temu trafiłam jednak na pewien unikacik – praktyczny kurs zarabiania w programach partnerskich o wdzięcznie brzmiącej nazwie Projekt Inwestor, który jak się okazało już po pierwszej lekcji, nie powstał w celu wyłudzania adresów email.  Pierwsza lekcja opublikowana została na stronie twórców kursu dlatego nie będę się na jej temat rozpisywać. Dowiadujemy się z niej, że programem partnerskim, który posłuży za przykład będzie PP Zawód Inwestor Giełdowy, w którym jedna sprzedaż może wygenerować zyski w wysokości aż 600zł.  Kolejną lekcję otrzymujemy dopiero po kilkunastu dniach i jesteśmy w niej przeprowadzeni dosłownie za rączkę przez proces rejestracji w programie oraz zgłębiamy panel administracyjny.  Po kolejnych kilkunastu dniach na naszej skrzynce pojawia się kolejna lekcja na temat maskowania linków partnerskich. Dowiadujemy się z niej po co oraz jak stosuje się takie zabiegi. Oprócz standardowych serwisów do skracania długich linków podane nam zostają inne, bardziej profesjonalne opcje. Lekcja ujawnia także jak wykorzystywać linki partnerskie, gdzie je umieszczać oraz zapowiada kolejną część kursu traktującą o wyborze serwera i domeny.   Lekcja 4 – Serwer i domena opublikowana została znów w ramach zachęty chyba, na łamach zarabiam. Zapraszam do lektury zwłaszcza początkujących użytkowników Internetu.  Kolejne trzy lekcje wprawiły mnie w osłupienie. Autorzy Projektu Inwestor krok po kroku uczą w nich jak zbudować stronę internetową całkiem od podstaw, jak ją umieścić na serwerze i monitorować jej oglądalność. Fakt, nie jest to arcydzieło webmastringu ale nie o to tu chodzi. Zdawałoby się, że budowa strony internetowej to dla przeciętnego śmiertelnika czarna magia – nic bardziej mylnego. Kurs opisuje dokładnie krok po kroku jak zaprojektować design strony w Adobe Photoshop, jak podlinkować menu nawigacyjne w Dreamweaverze, jak utworzyć prostą animację tekstu we Flash’u oraz jak zarejestrować się w Stat4U i opublikować statystyki na swojej własnej, świeżo zbudowanej stronie internetowej.  Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na kolejne lekcje kursu, które mają być poświęcone zabiegom promującym produkt czyli w tym przypadku Pierwsze w Polsce Profesjonalne Szkolenie Giełdowe i obejmować promocję strony na forach internetowych, uruchamianie kampanii AdWords, tworzenie listy mailingowej, itp.  Niejednokrotnie zastanawiało mnie dlaczego kurs Projekt Inwestor jest kursem bezpłatnym i co skłoniło autorów do utworzenia go. Już po tych paru lekcjach widać przecież, że w jego opracowanie włożone zostały długie godziny. Otóż Projekt Inwestor to inicjatywa bardzo dobrze przemyślana i genialna w swojej prostocie.   Jak to działa? Po przeczytaniu pierwszej lekcji kursu postanowiłam (i taka jest chyba oczekiwana reakcja) podążać śladem autorów i wykonywać sumiennie wszystkie kroki opisane w lekcjach. Dzięki temu jestem partnerem poleconym przez projektinwestor. Oznacza to tyle, że za każdą wygenerowaną przeze mnie sprzedaż, autorzy kursu otrzymają od organizatora programu ok. 180zł, ja aż 600zł. Dla mnie to układ jak najbardziej w porządku. Nic na tym nie tracę a jak zapewniają twórcy projektu jako zarejestrowany z ich polecenia partner mogę liczyć na ich wsparcie w sprawach związanych z zagadnieniami poruszonymi w projekcie. Kurs sam w sobie jest już ogromną pomocą w rozpoczęciu działalności.  Gdyby nie ten praktyczny kurs zarabiania nie miałabym pojęcia o tym jak tak naprawdę zarabia się w programach partnerskich. Teraz wiem, a że chcę wiedzieć więcej i przekonać się na własnej skórze, że faktycznie można zarobić prawdziwe pieniądze w Internecie, będę śledzić Projekt Inwestor do samego końca. A ponieważ jest on tak skonstruowany aby zawarte w nim wskazówki znajdowały zastosowanie także w innych programach partnerskich już zaczynam rozglądać się za kolejnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *